Będąc dorosłym zrozumiesz, że w „Titanicu” Rose postanawia wyrzucić wisior o wartości 250 pierdolonych milionów dolarów ku pamięci bezrobotnego mężczyzny, z którym raz zdarzyło jej się zakisić ogóra.
Tymczasem jej mąż przez całe życie ciężko pracował, aby ją utrzymać i zapewnić jej i jej dzieciom życie w luksusie, które z pewnością również doceniłyby wielki spadek i spokojne życie.
Prawdziwym czarnym charakterem w tym filmie była Rose, którą swędziała cipa na widok innego bolca, nie doceniając tego ile inny dla niej poświęcił.
Chuj jej w dupę i niech wypierdala.